Blog > Komentarze do wpisu
Karin Fossum, Utracona

Może zacznę od tego, że to naprawdę dobry kryminał: trzymający w napięciu, wielopłaszczyznowy, świetny. Tylko straszliwie smutny. Co prawda klimat tej książki nie jest tak depresyjny jak u Izzo czy Mankella. Ta książka jest po prostu smutna. I chyba to sprawiło, że czytało mi się ją trochę trudniej niż inne kryminały.

Akcja dzieje się w małym miasteczku w Norwegii. Jest skoncentrowana wokół jednego z jego mieszkańców, mrukliwego starego kawalera, który nagle postanowił wyruszyć do Indii. I nie tylko tam pojechał, ale także się tam ożenił. Od zawsze skrycie marzył o spotkaniu Hinduski, jednak jego marzenie spełniło się tylko na chwilę: jego żona została brutalnie zamordowana prawie natychmiast po przyjeździe do Norwegii.

W miasteczku toczy się śledztwo. Utrudnione, bo jego mieszkańcy wolą nie rozmawiać z policją. Może chcą wierzyć, że nikt z nich nie byłby w stanie zrobić czegoś tak potwornego, a może boją się, że w trakcie rutynowej rozmowy ujawnione zostaną sekrety i tajemnice.

Podobnie jak w przypadku „Kobiety z lodu” Leeny Lehtolainen w „Utraconej” świetnie opisany jest drugi plan. Reakcje ludzi, zależności między nimi są tutaj równie ważne, co śledztwo. Może to po prostu cecha pisarek-kobiet?

Jak nic trzeba porozglądać się za kolejnymi książkami Karin Fossum.

czwartek, 04 marca 2010, karotka_czyta

Polecane wpisy

  • Do dzieła

    Postanowiłam podziałać trochę także na tej stronie. Co prawda czasu ciągle nie mam za wiele, ale co tam. Skoro daję radę czytać, to może dam radę także pisać. N

  • Wiosenne lenistwo

    Staram się pracować nad sobą, ale od kiedy przyszła wiosna, nic mi się nie chce. A najbardziej nie chce mi się pisać. Stosik książek wartych zrecenzowania rośni

  • Plaża Muszli, Marie Hermanson

    Jako dziecko często wyobrażałam sobie, że porywają mnie trolle lub olbrzymy. Czasami efektem takich rojeń były nocne koszmary — niektóre z ich pamiętam do

Komentarze
m.tucha
2010/03/16 23:17:40
Chodzi za mną Fossum i chodzi, chyba w końcu się na nią skuszę:)
Pozdrawiam serdecznie!